Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
2459 d8ab 390
Reposted fromsanczo sanczo viamhsa mhsa
List do ludożerców

Kochani ludożercy 
nie patrzcie wilkiem 
na człowieka 
który pyta o wolne miejsce 
w przedziale kolejowym 

zrozumcie 
inni ludzie też mają 
dwie nogi i siedzenie 

kochani ludożercy 
poczekajcie chwilę 
nie depczcie słabszych 
nie zgrzytajcie zębami 

zrozumcie 
ludzi jest dużo będzie jeszcze 
więcej więc posuńcie się trochę 
ustąpcie 
kochani ludożercy 
nie wykupujcie wszystkich 
świec sznurowadeł i makaronu 
nie mówcie odwróceni tyłem: 
ja mnie mój moje 
mój żołądek mój włos 
mój odcisk moje spodnie 
moja żona moje dzieci 
moje zdanie 

Kochani ludożercy 
Nie zjadajmy się Dobrze 
bo nie zmartwychwstaniemy 
Naprawdę
— Różewicz Tadeusz
Mówili, że wszystko będzie dobrze, kiedy przyjdzie wiosna. Przyszła. I nie jest. Świeci tylko trochę więcej słońca. 
— 02:13
Reposted fromegzystencja egzystencja viasmutnazupa smutnazupa
Reposted fromFlau Flau
Zawsze chyba chciałam być kimś innym, niż byłam, wydawało mi się, że jestem jakaś taka niekompatybilna ze światem, ciągle nie na miejscu. 
— Edyta Bartosiewicz
Reposted frommefir mefir viatoniewszystko toniewszystko
5527 f2b9 390
Reposted fromLittleJack LittleJack viatoniewszystko toniewszystko
Neurotyk to człowiek, który interpretuje wszystkie fakty p r z e c i w k o sobie.
— Anaïs Nin
Reposted fromnacpanaa nacpanaa
Brak mi głębokiego wewnętrznego przekonania, że istnieje w życiu coś, do czego zostałem stworzony.
— Podróżniczka D.Gabaldon
Reposted fromM-M M-M viabrzask brzask
Nigdy, ale to nigdy, po trzykroć nigdy nie ośmieszysz się w oczach kobiety, jeżeli będziesz coś robił dla niej.
— Erich Maria Remarque
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viahope24 hope24
9795 bc48 390
Reposted fromwhiskyinthejar whiskyinthejar viahope24 hope24

szukam świata

w którym jedna jaskółka
czyni wiosnę

gdzie szewc
chodzi w butach

gdzie jak cię widzą
to dzień dobry

szukam świata
w którym
człowiek człowiekowi
człowiekiem

— Jarosław Borszewicz
Reposted fromSpetana Spetana viahope24 hope24
2370 aa7d 390
Reposted fromclerii clerii viaNoCinderella NoCinderella
Dla każdego, kto się boi, jest samotny albo nieszczęśliwy, stanowczo najlepszym środkiem jest wyjście na zewnątrz, gdzieś, gdzie jest się zupełnie sam na sam z niebem, naturą i Bogiem. Bo dopiero wtedy, tylko wtedy, czuje się, że wszystko jest tak, jak być powinno i że Bóg chce widzieć ludzi szczęśliwymi wśród prostej, ale pięknej natury. Jak długo to istnieje, a będzie na pewno zawsze istnieć, wiem, że we wszystkich okolicznościach, istnieje zawsze pociecha na każde zmartwienie. I wierzę mocno, że natura potrafi ukoić każde cierpienie.
— Anne Frank, Dziennik Anny Frank
Reposted bymalewredneblondkasia84ottak
Muszę zebrać się w sobie. Zszyć się z powrotem. Skleić, nawet prowizorycznie, bo się rozlatuję.
— Jakub Żulczyk
Czas nie goi ran. Najpierw pozwala nam przyzwyczaić się, zabliźnić, a później pozwala żyć z tymi ranami.
— Janusz L. Wiśniewski
Osoba, która wiecznie mówi “tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
— Marshall B. Rosenberg
Reposted byazazelhimerra
9763 8d80 390
1967
Reposted fromzdzislaw-beksinski zdzislaw-beksinski
W pierwszym wspomnieniu, które pamiętam, leżę lub siedzę w małym drewnianym łóżeczku i trzymam w rękach słoik ze ślimakami. Ślimaki przyniósł mi dziadek K. Brzydzą mnie, ale jednocześnie fascynują do tego stopnia, że nie bawię się niczym innym. Słoik jest zakręcony. Złota zakrętka ma dziurki, żeby ślimaki miały czym oddychać. Dziadek mówi, żebym się do nich uśmiechała. Dopóki będę się do nich uśmiechać, dopóty będą żyć. W nocy staram się w ogóle nie zasnąć. Żeby mi te ślimaki nie pozdychały. Zasypiam nad ranem. Po obudzeniu widzę, że wszystkie ślimaki są martwe.
Winę za śmierć ślimaków noszę w sobie przez kilka pierwszych lat życia. To wystarczy wrażliwemu dziecku, by mieć już w życiu lekko pod górkę, by brać na siebie odpowiedzialność za Hiroszimę, Czarnobyl, połowy tuńczyków, dziurę ozonową, Holocaust.
W mojej głowie mieszkają same robale - larwy motyli, dżdżownice, ślimaki. To one pilnują złych wspomnień. Nie dają im odejść w spokoju. Jak tylko bolesne wspomnienie chce już na zawsze skapitulować i odejść w niepamięć, te wszystkie robale, płazińce, poczwary obłapiają je i przyklejają się do niego. A potem na swoich pancerzykach, skrzydłach, skorupkach taszczą je do kory mózgowej, wałkują i wbijają z powrotem w płat czołowy, żebym przypadkiem nie poczuła się w tym wcieleniu za bardzo wyluzowana, bo co jak co, ale komfort psychiczny dla mnie to crème de la crème egzystencji i może gdzieś na starość dane mi będzie go wreszcie polizać. Ale jeszcze nie teraz, o nie - tego w mojej księdze życia jakoś jeszcze nie zapisano. Klucze od tego komfortu Bóg zawsze nosi przy dupie, w tylnej kieszeni spodni, i bardzo pilnuje, by nie trafiły w niepowołane ręce.
— Agnieszka Szpila, Łebki od szpilki

Gdy mnie będziesz już miał dosyć,
to wystarczy mnie wyprosić,
raz pokazać drzwi.

Tylko - jeśli Bóg pozwoli -
nie zabijaj mnie powoli,
zrób to raz, dwa, trzy,
zrób to raz, dwa, trzy.

— Agnieszka Osiecka
Reposted fromnilnovisubsole nilnovisubsole viaDaisy88 Daisy88
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl